Michał Korybut Wiśniowiecki- Król w damskich ciuszkach

 

 

Mówiono o nim, że zna wiele języków, ale w żadnym nie ma nic sensownego do powiedzenia. Lubił dobrze zjeść i wypić. Wprawdzie do wina i śpiewu powinna zawsze być dołączona kobieta, lecz w tym przypadku niekoniecznie. Nie brzydził się wprawdzie nimi, ale gustował także w mężczyznach. Oto portret naszego króla – Michała Korybuta Wiśniowieckiego.

 



 

Śmierć za sprawą ogórka

Był synem słynnego z „Ogniem i mieczem” wojewody ruskiego – groźnego kniazia Jeremiego, bohatera spod Zbaraża i zapiekłego wroga kozaków. Niestety – zupełnie nie wdał się w ojca. Był wszechstronnie wykształcony – pobierał nauki w wielu szkołach, ale do rządzenia nie nadawał się wcale. No, prawie wcale – do biesiad i oficjalnych przyjęć zawsze był pierwszy.

Przeżył tylko 33 lata. Na szczęście, bo po nim Polska zyskała świetnego króla Jana III Sobieskiego. Zgubiło go obżarstwo – zmarł w 1673 roku na skutek pęknięcia wrzodu, chociaż popularna wersja mówi, że udławił się kiszonym ogórkiem. Zmarł bezpotomnie, bo częściej zaglądał do męskiej sypialni niż własnej żony – Eleonory Habsburg.

Przykładem macho to on nie był

Niski i łysy (nosił blond perukę), ubierał się przesadnie grubo, by ukryć wady sylwetki. Nic dziwnego, że nie miał śmiałości do kobiet, a małżeństwo z austriacką księżniczka było czysto polityczne. Podobno Eleonora nawet zaszła w ciążę, ale poroniła. Że stronił od kobiet to nic dziwnego, ale że mógł mieć powodzenie u facetów – aż trudno uwierzyć.

W każdym bądź razie Jakub Sobieski nazywał króla „sodomitą”, a w źródłach z epoki pełno jest wzmianek, jak to król „psuje chłopców”, a przyszły król Polski Jan III Sobieski pisał w liście do Marysieńki: „nie będę całował w rękę małpy na tronie”. Kim był zatem Michał Korybut Wiśniowiecki, nazywany także „szkorbutem”.

Damskie ciuszki

Wszystko wskazuje na to, że był impotentem, a cała sprawa ciąży i poronienia królowej to zwykła mistyfikacja, mająca ukryć impotencję i homoseksualizm, a właściwie biseksualizm władcy. A władca lubił sobie poużywać – obrażany i poniżany przez stronnictwo profrancuskie zaszywał się w zamkowych komnatach, gdzie albo przebierał w damskie ciuszki i w nich paradował, albo sprowadzał sobie młodych chłopców. A że lubił damską bieliznę…

I nie ma wśród nich sławnych nazwisk ani ważnych polityków. Kochankami króla byli bezimienni, zwykli chłopcy. Michał Korybut Wiśniowiecki najwyraźniej nie potrafił przez łóżko osiągać swoich celów politycznych w przeciwieństwie do wielu innych władców przed nim i po nim, że wspomnę tylko Kazimierza Wielkiego, Władysława IV, Bolesława Śmiałego czy ostatniego z polskich królów – Stanisława Augusta Poniatowskiego.

Dlatego też w pamięci pozostał jak słaby i mierny król, który bał się podejmować decyzje i uciekał od nich do sypialni lub zastawionego stołu, a Polską rządzili inni. Cóż – sam na to zasłużył…

 

O nas Reklama Kontakt Wsparcie Naruszenie praw autorskich
(c) Copyright 2003-2012 Wiesław Glamorski, Tomasz Maria Siewicz, Mariusz Pakosiński, Mosze Blumsztajn, Józef Karymski, Leonard Pastuszak ::: Powered by Poczciarz